Pierwszy dzień jesieni
poniedziałek, 22 Wrzesień 2008
No i mamy pierwszy dzień jesieni. Pogoda do cna jesienna. Pada deszcz. Wieje zimny wiatr. Warszawa nie wygląda zbyt zachęcająco. Ale się nie martwię. Wynajęłam w końcu pokój za cztery stówki. W dodatku w centrum! Kamienica z zewnątrz wygląda jak przedwojenna ruina, ale w środku już nie jest tak źle. Poza tym będę miała fajny widok z okna na maleńki skwerek z odrobiną zieleni.
Czytaj resztę wpisu »
Pokój do wynajęcia
piątek, 19 Wrzesień 2008
Od rana dzwonię dziś na ogłoszenia z gazet. Szukam pokoju do wynajęcia. Trzy czwarte numerów to agencje – koszmar. Czy ja jestem jakąś popierniczoną erotomanką żeby dzwonić do agencji? Przez to tylko marnuje minuty w telefonie. Jest albo pioruńsko drogo, albo pioruńsko daleko. Albo to i to.
Czytaj resztę wpisu »
Tytułem wstępu – czyli coś o mnie
czwartek, 18 Wrzesień 2008
Od czegoś trzeba zacząć pisanie bloga… może od tego, że się przedstawię – nie z imienia, bo to jest nieistotne, nie z miejsca pochodzenia, bo to też nie jest ważne. W tym roku zdałam maturę… jak większość populacji więc tez nie ma się czym chwalić. Zdałam zupełnie przyzwoicie. Poza tym dostałam się na Uniwersytet Warszawski i od października zaczynam studiowanie.
Czytaj resztę wpisu »
